SECRET DEALS
Taniej z kodem →
Zaloguj się i odkryj ukryte promocje dostępne przez cały sezon

Darmowa dostawa od 250,00 zł

Dodaj produkty podając kody

Dodaj plik CSV
Wpisz kody produktów, które chcesz zbiorczo dodać do koszyka (po przecinku, ze spacją lub od nowej linijki). Powtórzenie wielokrotnie kodu, doda ten towar tyle razy ile razy występuje.

DJI w branży rowerowej. Jak powstał system Avinox do rowerów elektrycznych

DJI w branży rowerowej. Jak powstał system Avinox do rowerów elektrycznych

DJI w branży rowerowej. Jak powstał system Avinox do rowerów elektrycznych

DJI Avinox to jeden z najgłośniejszych debiutów technologicznych ostatnich lat w świecie rowerów elektrycznych. Firma znana przede wszystkim z dronów, kamer i zaawansowanej elektroniki postanowiła wykorzystać swoje doświadczenie w silnikach, bateriach i sterowaniu do stworzenia kompletnego systemu napędowego dla e-bike’ów.

Premiera systemu DJI Avinox odbyła się podczas Eurobike 2024, ale sam pomysł był rozwijany wcześniej. DJI nie ukrywało, że naturalnym punktem wyjścia były kompetencje zdobywane przez lata przy projektowaniu lekkich silników elektrycznych, systemów zarządzania baterią, elektroniki oraz bardzo precyzyjnego sterowania. 

DJI – 20 lat technologii przed wejściem do rowerówki

DJI powstało w 2006 roku w Shenzhen i przez kolejne lata stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów dronów konsumenckich i profesjonalnych. Marka zbudowała swoją pozycję przede wszystkim na bardzo mocnym zapleczu R&D, miniaturyzacji oraz umiejętności łączenia sprzętu i oprogramowania w jeden spójny system.

Właśnie ten sposób myślenia został przeniesiony do branży rowerowej. Avinox nie miał być wyłącznie kolejnym silnikiem montowanym w istniejącym schemacie roweru elektrycznego. Od początku rozwijano kompletny ekosystem obejmujący napęd, baterię, wyświetlacz, czujniki, sterowanie oraz aplikację.

Pierwszym rowerem wyposażonym w nowy system został Amflow. W momencie premiery Avinox oferował jednostkę ważącą około 2,52 kg, moment obrotowy 105 Nm, baterie 600 i 800 Wh oraz szybkie ładowanie wykorzystujące technologię GaN. To wystarczyło, aby nowy gracz natychmiast zwrócił uwagę całej branży.

 

Dlaczego Avinox zrobił tak duże wrażenie?

W rowerach elektrycznych przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do tego, że duży moment obrotowy i wysoka moc oznaczają również stosunkowo dużą masę napędu. DJI od początku próbowało połączyć parametry pełnowymiarowego e-MTB z masą zbliżoną do znacznie słabszych systemów.

To podejście bardzo przypomina rozwój dronów DJI. Firma nie zdobyła swojej pozycji wyłącznie pojedynczym dobrym produktem. Jej przewagą było tworzenie kompletnego środowiska, w którym elektronika, oprogramowanie i mechanika pracują razem i są możliwie proste w obsłudze dla użytkownika.

Już podczas Eurobike 2024 system Avinox otrzymał nagrodę Eurobike Award w kategorii komponentów. Jury zwracało uwagę właśnie na połączenie wysokiej mocy, niewielkiej masy, integracji systemu i rozbudowanych funkcji elektronicznych. 

 

Crussis e-Full 12.11 z systemem Avinox

„Crussis e-Full 12.11 bardzo dobrze wypada na szlaku. Mocny i precyzyjny Avinox, dopracowana karbonowa rama oraz nowoczesna geometria tworzą szybki i wszechstronny e-MTB. Testerzy chwalą także jakość wykonania i stosunek wyposażenia do ceny, wskazując jedynie kilka drobnych kompromisów.”

Źródło: Velomotion – test Crussis e-Full 12.11

Dron to jedno. Rower wożący człowieka to zupełnie inna próba

Doświadczenie DJI w silnikach elektrycznych, bateriach, sensorach i elektronice jest trudne do podważenia. Rower elektryczny pracuje jednak w zupełnie innych warunkach niż dron.

E-bike przez kilka lat może być regularnie obciążany masą rowerzysty, pokonywać tysiące kilometrów, pracować w błocie, deszczu, kurzu i przy dużych zmianach temperatury. Dochodzą do tego stałe wibracje, obciążenia przekładni, uderzenia oraz bardzo wysoki moment obrotowy przenoszony przez napęd.

Dlatego w przypadku Avinoxa najbardziej interesuje nas dziś nie to, czy system jest mocny. To już zostało udowodnione. Znacznie ciekawsze będzie to, jak tak lekki i wysilony system będzie wyglądał po kilku sezonach intensywnego użytkowania.

 

Bosch nadal pozostaje punktem odniesienia

Nie można również mówić o Avinoxie bez odniesienia do firmy Bosch. To marka, która od kilkunastu lat buduje jeden z największych ekosystemów napędów do rowerów elektrycznych na świecie.

Wielu użytkowników przeszło już całą drogę od pierwszego Bosch Classic System, przez kolejne generacje określane dziś jako Bosch eBike system 2, aż po obecny smart system współpracujący z aplikacją eBike Flow. Bosch nadal oficjalnie rozdziela wsparcie dla eBike system 2 oraz smart systemu, a dokumentacja Classic System sięga już roku modelowego 2011

Bosch jest trochę jak ciężka lokomotywa branży e-bike. Nie zawsze reaguje na nowe trendy najszybciej, ale za jego produktami stoją lata eksploatacji, ogromna liczba użytkowników, rozwinięta diagnostyka oraz sieć serwisowa.

Jeśli Avinox zacznie realnie odbierać część rynku największym systemom napędowym, można spodziewać się odpowiedzi konkurencji. Bosch może reagować wolniej niż młodszy i bardziej dynamiczny producent, ale doświadczenie tej firmy pokazuje, że kolejne generacje produktów są zwykle rozwijane przede wszystkim z myślą o całym ekosystemie i długim okresie użytkowania.

 avinox_compare

 

2027 może być pierwszym naprawdę ważnym sezonem dla Avinoxa

W sezonie 2027 na rynku pojawi się już zdecydowanie więcej rowerów wyposażonych w system Avinox. Wtedy dyskusja zacznie powoli wychodzić poza pierwsze prezentacje, testy prasowe i zachwyt nad parametrami katalogowymi.

Zaczniemy dostawać znacznie więcej informacji od realnych użytkowników i serwisów.

Avinox może być szczególnie interesującym rozwiązaniem dla osób, które lubią nowe technologie, oczekują bardzo wysokiej mocy, chcą możliwie lekkiego e-MTB i jednocześnie świadomie dbają o swój sprzęt.

Przy rowerach o tak wysokich osiągach szczególnego znaczenia nabiera regularny serwis. Nie oznacza to, że Avinox wymaga dziś potwierdzonego częstszego serwisowania niż inne systemy. Po prostu wysoka moc i dynamiczna jazda oznaczają większe obciążenia dla całego roweru – przede wszystkim hamulców, napędu, łożysk, zawieszenia oraz pozostałych elementów ruchomych.

Nowoczesny e-MTB o bardzo wysokiej mocy powinien być traktowany jak zaawansowany sprzęt sportowy, a nie rower, który przez kilka sezonów nie wymaga żadnej kontroli.

Kupić Avinoxa teraz czy poczekać?

Na to pytanie nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi.

Dla użytkownika zafascynowanego technologią, szukającego wysokich osiągów i świadomego tego, że kupuje stosunkowo młody system, Avinox może być jednym z najciekawszych wyborów dostępnych obecnie na rynku.

Z kolei osoba szukająca przede wszystkim maksymalnie przewidywalnego rozwiązania na wiele lat może zdecydować się na bardziej zachowawcze podejście i obserwować przez sezon lub dwa, jak nowa platforma będzie zachowywać się w dużej liczbie rowerów.

To nie jest wada Avinoxa. Tak wygląda praktycznie każda duża zmiana technologiczna.

Najbardziej ciekawi nas opinia doświadczonych użytkowników e-bike

Szczególnie interesujące będą dla nas doświadczenia osób, które na rowerach elektrycznych jeżdżą już od ponad dekady.

Użytkowników, którzy pamiętają pierwsze systemy Bosch Classic, później przez lata korzystali z Bosch eBike system 2, a dziś jeżdżą na rowerach wyposażonych w smart system.

Takie osoby doskonale wiedzą, że po zakupie e-bike’a szybko przestaje liczyć się wyłącznie maksymalny moment obrotowy czy masa silnika. Po kilku latach coraz ważniejsze stają się dostępność części, diagnostyka, jakość serwisu, aktualizacje oprogramowania i zwyczajna trwałość całego systemu.

Właśnie dlatego Avinox obserwujemy z dużym zainteresowaniem, ale również z rozsądną rezerwą.

DJI pokazało już w świecie dronów, że potrafi bardzo szybko rozwijać technologię i budować wokół niej kompletny ekosystem. Teraz musi udowodnić, że podobny sukces można powtórzyć w rowerach elektrycznych.

Pierwsze dwa lata wyglądają niezwykle obiecująco. W kwietniu 2026 roku Avinox rozszerzył rodzinę napędów o jednostki M2 i M2S, a kilka miesięcy później pokazał kolejną koncepcję napędu MG, przygotowywaną również z myślą o innych segmentach rowerów elektrycznych.

Teraz zaczyna się jednak test, którego nie da się przeprowadzić w laboratorium: kilka lat codziennej jazdy w rękach tysięcy użytkowników.

„Redakcja MBUK/BikeRadar zestawiła Avinox M1 z Bosch Performance Line CX-R na tych samych trasach i w tych samych warunkach. Test objął moc, kontrolę napędu, zasięg, hałas i zachowanie na technicznych podjazdach. Avinox zrobił większe wrażenie osiągami i płynnością wsparcia, natomiast Bosch nadal broni się dojrzałością systemu i szeroką dostępnością.”

Źródło: BikeRadar / MBUK – DJI Avinox M1 vs Bosch Performance Line CX-R

Avinox w Bike-SkiCenter – już wkrótce

W Bike-SkiCenter postawiliśmy na rozwiązanie stworzone przez bardzo doświadczonego gracza technologicznego. DJI przez lata udowadniało, że potrafi projektować lekkie, wydajne i dopracowane systemy elektroniczne, dlatego Avinox od początku wzbudził nasze duże zainteresowanie.

Pierwsze rowery wyposażone w ten system były dla nas bardzo pozytywnym zaskoczeniem – zarówno pod względem kultury pracy, osiągów, integracji, jak i ogólnego poziomu dopracowania. To technologia, która już na starcie pokazuje, że nie jest przypadkowym eksperymentem, lecz poważną próbą wejścia do czołówki rynku e-bike.

Wkrótce rowery z systemem Avinox pojawią się również w Bike-SkiCenter. Podchodzimy do nich z zainteresowaniem, ale bez bezkrytycznej euforii – chcemy oceniać je nie tylko po parametrach katalogowych, lecz również po jakości, trwałości i doświadczeniach z realnej jazdy.

Na dziś możemy powiedzieć jedno: to konstrukcje zdecydowanie godne uwagi i zaufania, a ich rozwój będziemy obserwować bardzo uważnie.

Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2026
Prawdziwe opinie klientów
4.9 / 5.0 147 opinii
pixelpixel